Owoce liofilizowane, czyli pomysł na zdrową chrupiącą przekąskę

Owoce – samo zdrowie! Bogactwo witamin i wartości odżywczych. Uwielbiamy lato, kiedy przychodzi czas na te sezonowe – truskawki, maliny, jeżyny… A co, jeżeli sezon na ulubione owoce już się kończy? Proponujemy owoce i warzywa liofilizowane.

Czym jest liofilizacja?

Liofilizacja to zaawansowany proces konserwowania żywności. Składa się on z kilku etapów. Najpierw żywność mrożona jest w temperaturze około -50 stopni Celsjusza. Następnie następuje proces suszenia sublimacyjnego, co oznacza, że woda zawarta w produkcie nie skrapla się, a od razu przechodzi w stan pary. Na koniec produkty poddane są powtórnemu suszeniu przy obniżonym ciśnieniu, co pozwala się pozbyć resztek wody i ograniczyć jej ilość do około 2-4% pierwotnej wilgoci.

Ciekawostką jest, że liofilizacja upowszechniona była w latach 50. XX wieku w celu przygotowania żywności dla astronautów w Stanach Zjednoczonych. Jednak podstawy tego sposobu utrwalania żywności były praktykowane już w… cywilizacji Inków w wysokich Andach. Obecnie żywność liofilizowana jest coraz bardziej popularna wśród turystów i sportowców (w tym wysokogórskich).

Czy owoce i warzywa liofilizowane są zdrowe?

Jak najbardziej! Największą zaletą liofilizatów jest fakt, że zachowują one wszystkie właściwości świeżych owoców i warzyw– kolor, smak, zapach, a nawet makroskładniki i składniki mineralne. W przeciwieństwie do klasycznie suszonych lub mrożonych owoców i warzyw nie tracą tak dużej ilości witamin.

“Największą zaletą procesu liofilizacji jest brak naruszenia błony komórkowej. Dzięki temu wartość odżywcza produktu zostaje praktycznie nienaruszona, pozostają aktywne enzymy, witaminy i składniki mineralne. Liofilizacja to zdecydowanie najlepsza metoda utrwalania  żywności. Mamy ogromne szczęście, że jest już dostępna nie tylko dla astronautów i wojska!” – mówi Anna Różyk, dietetyk i założycielka firmy Helpa.

Kolejną zaletą liofilizatów jest długa data ważności. Sięga ona nawet kilku, kilkunastu lat. Spokojnie zatem mogą stać na półce i można sięgać po nie wtedy, kiedy masz potrzebę i ochotę. Ponadto są lekkie, poręczne i wygodne, dlatego też świetnie sprawdzą się na wycieczkach, w szkole, w pracy… wszędzie, gdzie tylko chcesz! Dzięki liofilizowanym wiśniom, truskawkom czy malinom możesz cieszyć się smakiem lata przez cały rok!

Dla kogo przeznaczone są liofilizaty?

Dla zapracowanej kobiety, która potrzebuje szybkiej i naturalnie słodkiej przekąski, dla mężczyzny jako zdrowy zamiennik chipsów, a także dla dziecka i osób starszych, którym nie odpowiadają twarde warzywa i owoce w naturalnej formie… w skrócie – dla wszystkich!

Owoce i warzywa liofilizowane – z czym to się je?

Liofilizaty mają charakterystyczną przyjemnie chrupiącą fakturę, a jednocześnie są bardzo delikatne. Pod wpływem cieczy rozmiękają, dlatego są świetnym dodatkiem do płatków śniadaniowych, owsianki czy jogurtu. Jeżeli chcemy przemycić je do diety dziecka, warto posypać nimi ulubioną kaszkę. Liofilizowane owoce i warzywa są również oryginalnym i ciekawym sposobem na udekorowanie wszelkiego rodzaju wypieków. A jeżeli lubisz herbatę ze zdrowymi dodatkami, spróbuj do swojego ulubionego naparu dodać kilka liofilizowanych malin i truskawek. Spróbujesz, jakie to pyszne!

Które liofilizaty wybrać?

Obecnie rynek oferuje spory wybór liofilizowanych owoców i warzyw. Są one szeroko dostępne- można je znaleźć nawet na stacjach benzynowych! My jednak rekomendujemy Bio Suchy Prowiant firmy HELPA. Co go wyróżnia? Intensywny kolor, niezwykła chrupkość i ekologiczne opakowania ozdobione owocami, które przekonają do zjedzenia nawet małych niejadków! W ofercie znajdują się dwa ciekawe mixy liofilizowanych owoców – jeden z jabłkiem, jeden z ananasem, jak również pojedyncze owoce. HELPA wprowadziła także niedawno nowość – Bio Suchy Prowiant Owoce Leśne, w którego skład wchodzą: malina, jeżyna i jagoda. Brzmi pysznie, prawda? Niezależnie od wybranego smaku, wszystkie cechuje wysoka jakość i poręczne opakowanie, które zmieści się zarówno do szkolnego plecaka, jak i damskiej torebki.

 


Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*